Tramwaj na Ołtaszyn?

„Na razie nie projektujemy i nie budujemy tej linii z powodów finansowych i uwarunkowań technicznych”. – powiedział Prezydent Wrocławia Pan Jacek Sutryk

Według nas tak wyczekiwana linia tramwajowa na Ołtaszyn w zasadzie nigdy nie miała powstać. Dlaczego?

Okrzyki radości, kiedy budowę nowej linii zapowiedział w 2016 roku ówczesny prezydent Rafał Dutkiewicz, w ramach tzw. Wrocławskiego Programu Tramwajowego szybko umilkły. Zgodnie z jego obietnicą na osiedle przy ul. Zwycięskiej szyny powinny dotrzeć do 2022 roku. Zaznaczmy to- ulica Zwycięska to nie jest OŁTASZYN!

Dlaczego słyszymy słowo klucz OŁTASZYN? Tutaj deweloperom jest łatwiej przedstawić foldery reklamowe. Kto dał się oszukać, został na uboczu wielkiego miasta z rosnącą stale ilością mieszkańców oraz wykluczeniem komunikacyjnym. Oczywiście jedna z tras tramwajowa, biegnąca przez Oltaszyn w projekcie była zaproponowana przez ul. Orawską i ul. Łubinową. Czy ulica Łubinowa jest przystosowana do przebiegu linii tramwajowej? Miasto szybko odeszło od tego planu i miało zlecić opracowanie koncepcji budowy linii przez ul. Ołtaszyńską z przedłużeniem do Wysokiej w gminie Kobierzyce. Jednak w tej sprawie też niewiele się wydarzyło. Ówczesny wicewójt Piotr Kopeć na jednym ze spotkań z władzami Wrocławia oznajmił „Nie stać nas na taki wydatek”

Temat tramwaju powraca jak bumerang i nadal wywołuje burzliwe dyskusje, ale nie dotyczy on bezpośrednio ołtaszynian. Nowy plan tramwajowy dla Wrocławia przesunięto na po wakacjach, ale już wiemy, że Wojszyce i Ołtaszyn nie są brane pod uwagę. Trzymamy kciuki za Jagodno.

Czy informacja jaką przekazał Pan Jacek Sutryk Prezdent Wrocławia nas zaskoczyła? Nie. Prezydent szczerze przedstawił sytuację i możemy spojrzeć realnie na sprawę komunikacyjną naszego osiedla.

Przykład błędnych informacji.

Granice osiedla Ołtaszyna przesunięta do ulicy Ołtaszyńskiej.

fot. UM Wrocław

Przeczytaj również co pisaliśmy na ten temat